Amazonki Rugby Kłoczew
Historia Amazonek Rugby Kłoczew – od wakacyjnej rozmowy do pierwszych zwycięstw
Początek tej historii był niepozorny, choć dziś widać, że miał w sobie coś z przeznaczenia. W wakacje 2025 roku trener Robert Ciechoński przyjechał do Kłoczewa, by spotkać się z nauczycielem wychowania fizycznego, Panem Tomaszem Łukasiakiem. Po rozmowie z Panem Antonim Całką Dyrektorem szkoły zapadła decyzja: od września ruszają treningi dziewcząt, które dopiero miały odkryć, czym jest rugby i jak wiele potrafią.
Plan był ambitny! Wystartować w Mistrzostwach Polski Kobiet U16 w Rugby 7, choć większość zawodniczek dopiero zaczynała swoją przygodę ze sportem pełnym odwagi, charakteru i odpowiedzialności. Mimo to sztab trenerski podjął decyzję: jedziemy na drugi turniej w Olsztynie w październiku. Wśród ośmiu drużyn Amazonki pokazały ogromne serce do walki i pierwszy raz poczuły smak prawdziwej rywalizacji.
Kolejny turniej miał odbyć się dopiero w kwietniu, więc drużyna postawiła sobie jasny cel tym razem walczymy wyżej. W styczniu do sztabu dołączył Kłoczewianin Mariusz Zając były rugbysta KS Budowlani Lublin, prywatnie kolega trenera z boiska. To był ważny moment, drużyna rosła nie tylko sportowo, ale i organizacyjnie.
Rok 2026 przyniósł prawdziwy przełom. Przygotowania do III Turnieju w Rudzie Śląskiej były imponujące: sześć zgrupowań, dwa sparingi w Zamościu, a następnie mecz z Legią Warszawa w Kłoczewie, na który przyszedł sam Pan Wójt Zenon Stefanowski. Po obejrzeniu spotkania Marcin Sokołowski pełnomocnik zarządu UKS Aktywni Lublin wraz z Panem Wójtem podjęły decyzję o współpracy. Tak narodziła się oficjalna nazwa: AMAZONKI RUGBY KŁOCZEW I właśnie pod tym szyldem na Śląsku padły pierwsze zwycięstwa odbudowanej drużyny.
Po ambitnym meczu z Pogoń Awenta Siedlce, przegranym jedynie dwoma przyłożeniami, Kłoczewianki ruszyły do boju. - 7:5 z Rudą Śląską – pierwsza historyczna wygrana. - 26:12 z RC Częstochowa – pewne, dojrzałe zwycięstwo.
Dwa triumfy dały Amazonkom prawo walki o brązowy medal. W starciu z Atomówkami Łódź zabrakło jeszcze doświadczenia, ale dziewczyny wyniosły z tego meczu cenną lekcję. Ostatecznie turniej zakończyły na 4. miejscu, a apetyty… tylko wzrosły.
Dziś Amazonki trenują z jeszcze większą determinacją, bo kolejny turniej czeka je już 17 maja w Siedlcach. Historia, która zaczęła się od wakacyjnej rozmowy, stała się opowieścią o odwadze, pracy i wspólnym marzeniu i ta opowieść dopiero się pisze.



















